Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opowiastka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opowiastka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 sierpnia 2019

Gorącz


Festiwal nagich pach, przegląd nastoletnich pośladków śmiało wyzierających spod dżinsowych majtek, gąszcz lepkich przedramion, które tylko czekają, by mimochodem musnąć, zelektryzować i uciec.
- Gorącz – orzekła Elwira z delikatesów.
Przytaknęłam. Dwoma ruchami mopa zmyła mnie z posadzki.

F. Vallotton, Study of buttocks (1884)

wtorek, 2 lipca 2019

Huśtawka


Połączyła nas huśtawka – podwórkowa i nastrojów. Co do tej drugiej mogę tylko snuć przypuszczenia, wszak nie zamieniliśmy nigdy ani słowa. Jakieś niejasne przeczucie mówi mi jednak, że ktoś, kto codziennie spędza tyle czasu na samotnym majtaniu nogami, musi odbiegać od normy, czymkolwiek ona jest.

Buja się zimą, okutany w czapę i rękawice, buja się latem. Buja się, gdy późnym wieczorem gotuję jaglankę, o, właśnie teraz słyszę zza okna miarowe skrzypienie łańcuchów.

Zaczynał od podwórka przy piątce, ale przeniósł się na to przy trójce. Chłopaku, chodź nad staw! Jak się porządnie rozhuśtasz, to jakbyś nogami uderzał w taflę wody.

Kiedyś mu powiem.


Kazimierz Mann

środa, 24 kwietnia 2019

Pylica

Środa, trochę po siódmej. Po prawej czereśnia, po lewej jabłoń. Nagle wyrasta przede mną typ z gatunku tych, którzy nie wonieją słodko na wiosnę. Widzę go od boku - w dłoni dzierży foliówkę ze stłoczonymi filetami z dorsza, nogą tupie na blond kundla o sterczących uszach. Szybko orientuję się, że to jednak nie flamenco, a konsumpcyjne przepychanki miłośników ryb. Już mam ich minąć i oddalić się wesół, gdy zauważa mnie ten bez sierści - jego wodniste oczy, dwa obłąkane stawy na twarzy smakosza tanich trunków, przeszywają mnie w ułamku sekundy, aż ich właściciel wydusza z siebie pytanie, przy którym Gauguinowskie refleksje wydają się błahe jak kupienie bochenka pszennego chleba:
- A pani zawsze jest taka piękna?
- Tylko czasem - rzucam znad ramienia. Jak mnie dobrze omiotą pyły z Sahary - dopowiadam w głowie.

P. Gauguin, Skąd przyszliśmy? Kim jesteśmy? Dokąd idziemy? (1897-1898)

wtorek, 31 lipca 2018

Alan

A więc zajechał. Jego ultralekki dwukołowy rumak lśnił nie gorzej niż mięśnie nieśmiało zarysowujące się pod skórą - bądź co bądź - chudych ramion. Dostrzegłam go wpierw między regałami. Szedł tak, jak może iść człowiek, dla którego godziny spędzone w kasie buzującej blaskiem jarzeniówek Stokrotki są już tylko wstydliwym wspomnieniem, żałosną przeszłością, od której należy się odciąć. 

Po kilku minutach znów na niego wpadłam. Stał przed wejściem otoczony wianuszkiem dawnych koleżanek z pracy, pań w typie dojrzałym, dobrze odżywionych, żadnych tam cherlawych podlotków; stał niczym chłop między parobkami; stał wreszcie, epatując znamionami odwagi i nieszablonowego podejścia do życia, któremu wyraz dał w rozległych tatuażach oraz innych ingerencjach w powłokę. I kiedy tak pyszny rozdawał uśmiechy na prawo i lewo, jedna z wianuszka, z mieszaniną pogardy i matczynej troski, zagaiła:

- Ty, a jak ty będziesz wyglądał na starość?

J. Fałat, Modlący się starzec (1881)

środa, 4 kwietnia 2018

Bursztyn


Byliśmy u nich w dyngusa. Siedemnastoletni Bursztyn wyglądał jak starzec na chwilę przed eutanazją. Nie wiem, czy ci o nim opowiadałam. Pinczer, małe, zajadłe gówno. Zawsze się go bałam, ojcu prawie odgryzł nos. Kiedy zobaczyłam go przed dwoma dniami, byłam przekonana, że złoży się wpół jak scyzoryk, taki był garbaty. Wielbłąd z blokowiska. Tylko chód zbyt niepewny, jakby ciągle się skradał, przepraszał, że żyje. Już nie musi.

A. Madeyski, Śpiący pies (1901)




wtorek, 6 lutego 2018

Pudel Taxi jedzie



- Halo, czy to Pudel Taxi?

- Zgadza się, panienko, dokąd jedziemy?

- Bardzo proszę na Jeleniogórską. Migiem!




Nie zdziw się więc, bracie i siostro, gdy miniesz na ulicy różowe auto z czteroliterowym hasłem na dachu i oszołomionym, kędzierzawym stworzeniem, zerkającym ciekawsko z miejsca tuż obok kierowcy. To Pudel Taxi, przewozy dla prawdziwych celebrytów wśród pudelków.


Andy Warhol, Portrait of Maurice (1976)