Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wierszem go!. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wierszem go!. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 sierpnia 2018

Na surówkę skiszo (fraszka gastryczna)

O, surówko skiszo,
co zaległaś dokumentnie na
jelita mego łonie,
skiśnij, zemrzyj,
straw doszczętnie,
niech cię piekło stolca wchłonie!

G. Arcimboldo, Ogrodnik (1587-1590)
 

piątek, 9 czerwca 2017

Kłącza



Na baczność jak armia

Beaty lub z terakoty,

Stoją kłącza w piwnicy,

Pośród nich różne klamoty.



Kartoflane wykwity

Pną się ku sklepieniu

Jak zboże, co z gleby ciągnie soki

I trwa w zamyśleniu.



Dokąd zmierzacie,

Spichrzowe organy?

Czy obleśne wasze pędy

Zasługują na peany?



Wy, co w starciu z człowiekiem

Przegrywacie zawsze,

Żywot swój marny kończcie,

Byty najplugawsze.


M. Abakanowicz, Tłum (1988)

niedziela, 26 lutego 2017

Elegia o telewizorze polskim

Miał szesnaście lat i całe życie przed sobą.

Bez cienia wątpliwości po jednej nutce rozpoznawał przeboje polskiej i światowej muzyki rozrywkowej.

Miał szesnaście lat i całe życie przed sobą.

Zawsze był tym jednym z dziesięciu – kopiec z kuferków podarowanych mu przez blondwłosą panią Sylwię piętrzył się już niemal po sufit.

Miał szesnaście lat i całe życie przed sobą.

Obudzony o trzeciej w nocy potrafił na jednym wydechu podać dawkę Medaxu, którą L-żunia w pierwszym odcinku „Klanu” ukatrupiła małego Eryczka, wymienić wszystkich partnerów Agnieszki w kolejności chronologicznej oraz bez zająknienia wyrecytować przepis na bigos Jerzego.

Miał szesnaście lat i całe życie przed sobą.

Kiedy znudziła mu się własna rodzina, oddał się tej zastępczej. Wkrótce wrócił skruszony: „Pożarliśmy się ze Śliniakiem” – mówił.

Miał szesnaście lat i całe życie za sobą.


W. Hasior, Ostatni toast (1982)

poniedziałek, 11 lipca 2016

Zima


Obsrany, obszczany śnieg –
gówno wyziera spod niego.

Obsrany, obszczany śnieg –

strużką moczu naznaczony.
Zwarta twa powłoka niczym kupa

ze zmarzniętego
psiego

odwłoka.

Lecz kiedyś przyjdą roztopy
i nurt wartki

porwie brązową strugę.

O, radosny stolcu,
co żywo brniesz przed siebie,

zgiń w zimowym
tęsknym

słońcu.
Nienawidzę ciebie!

                                              
AD, 27.01.2014

 
P. Bruegel Starszy, Myśliwi na śniegu (1565)

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Do J. [paszkwil na miarę naszych czasów, wierszem]

 
Ty przeklęty cyrkuśniku!
Ty spod piątki harcowniku!
By opisać twą głupotę
Na mój jęzor słów bez liku
Wkracza, i w to słowne fiku-miku
Przeistacza, przeinacza.
 
Gdzie się podział mózg twój, dziecię?
Czy utonął był w klozecie?
Czy rozumu choćby kapkę
Da ci Bozia na dokładkę?
 
Ciut refleksji i ogłady,
By nie klęły cię sąsiady.
To pobożne me życzenie,
Kornie proszę o spełnienie.
 
sfrustrowane Ujeścisko, 24 lutego 2016
 
 
Stanisław Wyspiański, Studium dziecka - Mietek (1904)